Blockchain w każdej parafii

Technologia blockchain podbija kolejne branże i obszary, znajdując swoje zastosowanie w co raz to nowych firmach i organizacjach. Dlaczego więc technologia rozproszonych rejestrów nie została jeszcze zastosowana w strukturze Kościoła Katolickiego (czy też niemal każdego innego), choć – jak się mogłoby wydawać – została stworzona idealnie dla jego potrzeb?

Niemal wszystkie kluczowe cechy blockchaina odpowiadają potrzebom i problemom z jakimi boryka się dzisiejszy Kościół – od archiwizacji danych, przez transparentność, po mikropłatności. Publiczny blockchain to jedna z najlepszych rzeczy, jakie może spotkać Kościół w dobie kryzysu – szczególnie wizerunkowego – i spadku zaufania społecznego, jaki zauważalny jest od lat.

Decentralizacja

Przede wszystkim, dzięki wymarzonej wręcz decentralizacji i możliwości stworzenia – tylko w Polsce – ponad 10000[1] node’ów[2], można zapewnić stabilność sieci, bezpieczeństwo i jej wiarygodność. Co istotne, to wszystko możliwe jest bez budowy drogich systemów, czy inwestowania w serwery, a wykorzystując do tego tylko zwykłe komputery.

Bezpieczeństwo

Technologia blockchain to nie tylko gwarant bezpieczeństwa, ale także wygody użytkowania. Digitalizacja jednych z cenniejszych źródeł historycznych, jakimi są księgi parafialne, nie tylko ułatwi do nich dostęp, likwidując potrzebę dostarczania aktów chrztu czy innych dokumentów, które często mogą znajdować się setki kilometrów od aktualnego miejsca przebywania, ale także zapewni ich bezpieczeństwo, zapobiegając kradzieży, podrobieniu czy zniszczeniu, np. podczas pożaru. Dostępne będą one w każdej parafii podłączonej do sieci.

Transparentność

Blockchain to także ogromna szansa na zwiększenie transparentności Kościoła. Zapis wszystkich transakcji, zabezpieczenie przed double spendingiem[3], weryfikacja tożsamości – to tylko podstawowe i najbardziej oczywiste elementy systemu, który stać może za tą ogromną Instytucją.

Kolejną funkcją przemawiającą za adaptacją blockchaina jest możliwość przeprowadzania głosowań – oczywiście nie tych najważniejszych, które kończone są białym dymem, ale tych bardziej lokalnych, również bardzo istotnych z punktu widzenia konkretnej parafii, np. wybory do rady parafialnej.

Smart kontrakty

Blockchain to także nowe możliwości, jakie stwarza zastosowanie smart kontraktów. Od samowykonujących się testamentów, przez możliwość gwarantowania przyrzeczeń wiernych, po dopilnowanie pokuty (np. zastawienie konkretnej kwoty do momentu naprawienia win). Smart kontrakty otwierają szereg możliwości, które badane są niemal na każdym polu, a to, do czego będą finalnie służyć jest wciąż zagadką i zostanie to dopiero określone.

Mikropłatności

Obecnie jednym z najczęściej proponowanych, ale także wdrażanych zastosowań blockchaina są mikropłatności. Również i one niemal idealnie wpisują się w strukturę Kościoła. Mogą one przyczynić się do zachęcenia wiernych do jałmużny, ale także po raz kolejny odwołują się do kluczowej cechy, czyli transparentności, a ta z całą pewnością przełożyłaby się tylko pozytywnie na chęć wspierania akcji charytatywnych i innych działalności Kościoła. To także szansa na redystrybucję środków między obszarami, w których wierni są bogatsi i hojniejsi, a tymi, gdzie Kościół musi zmagać się z wieloma problemami (np. tysięczna część każdej złotówki mogłaby być automatycznie, za pomocą smart kontraktu, przelana na konto Kościoła w Afryce).

Własny coin

Ogrom działań stojących przed Kościołem Katolickim powoduje, iż wydaje się on być idealną instytucją, w której strukturach powinien zostać zastosowany własna waluta (coin) – niekoniecznie o spekulacyjnym charakterze.  Jego specyfika powinna zmierzać w stronę stabilnej waluty (stable coin), która ułatwiłaby rozliczenia międzynarodowe, a także uniezależniła Kościół od Państwa. W dobie, kiedy proponowany jest oddzielny coin do rozliczania dosłownie wszystkiego, także tutaj znalazłby on swoje zastosowanie.

Podsumowanie

Wszystko to to tylko utopijna i nieco naciągana wizja. Blockchain nie jest bowiem tak idealny, jak mogłoby się wydawać – jest on w początkowej fazie rozwoju na tyle, że nie sposób nie dostrzec jego wielu wad. Jak odnieść do niego, w sposób rzetelny i zgodny z wszelkimi przepisami, kwestię RODO? Czy pełna transparentność jest zawsze pożądana? Nie sposób jednak nie zauważyć, że stwarza on niesamowite możliwości, niemal na każdym polu. Nie wykorzystanie tej szansy byłoby po prostu grzechem.


[1] Liczba parafii w Polsce na podstawie danych GUS – Struktura Kościoła Katolickiego w Polsce, Warszawa 24.03.2017.

[2] Węzeł (node) – podstawowa część sieci, np. użytkownik (lub komputer) – prof. K. Piech, Leksykon pojęć na temat technologii blockchain i kryptowalut, Warszawa 2016.

[3] Podwójne wydawanie swych samych monet.

Close Menu